Zespół taneczny „Polonia” w Fort Lauderdale Zespół liczy...
Zespół taneczny „Polonia” w Fort Lauderdale Obecnie zespół jest...
Zespół taneczny „Polonia” w Fort Lauderdale W repertuarze...
Zespół taneczny „Polonia” w Fort Lauderdale Występ na...

Zespół taneczny „Polonia” w Fort Lauderdale uświetnia coraz więcej polonijnych imprez

12-13-2016

– Przede wszystkim bawimy się tańcem – mówi Jerzy Życzyński, kierownik działającego przy Polsko-Amerykańskim Klubie „Polonez” w Fort Lauderdale zespołu tanecznego „Polonia”. Grupa działa już od 3 lat, uświetniając swoimi występami liczne imprezy, także w innych klubach polonijnych. W planach jest również utworzenie grupy dziecięcej.

Zespół „Polonia” liczy obecnie 9 par, przy czym 10. już się przymierza do tańca. Co ciekawe najstarszy jej członek ma 80 lat!

Zaangażowanie i koncentracja

Jesteśmy zespołem ludzi o podobnych zainteresowaniach, powstałym na bazie kursu tańca – mówi w rozmowie z „Białym Orłem” Jerzy Życzyński, szef zespołu „Polonia”, były prezes Klubu Polonez. – Większość uczestników tego kursu postanowiła poszerzyć program o tańce polskie, tak by można było je pokazać publicznie. Tak więc oprócz typowych tańców, takich jak walc, tango, cza-cza, salsa czy rock and roll, opracowaliśmy także tańce polskie – najpierw poloneza, później polkę warszawską, a w formie układu choreograficznego walca wiedeńskiego oraz tango.

Obecnie zespół jest w trakcie opracowywania tańców górali łąckich. Górale to najbardziej charakterystyczna i rozpoznawalna dzięki strojom i muzyce grupa Polonii w środowisku amerykańskim. Tańce górali łąckich, w odróżnieniu od tańców górali podhalańskich, są mniej skomplikowane technicznie, wymagają mniejszej sprawności fizycznej i są łatwiejsze w uzyskaniu właściwego klimatu – mówi kierownik „Polonii”.

Cotygodniowe spotkania członków zespołu to nie tylko mile spędzony czas w towarzystwie ludzi o podobnych zainteresowaniach. To także duży wysiłek fizyczny i psychiczny. – Taniec w zespole wymaga dużej koncentracji, zapamiętania kolejnych figur, wnikliwego słuchania muzyki, a czasem pokonania własnych słabości – podkreśla Jerzy Życzyński.

Duże zaangażowanie na próbach pozwala na realizację zamierzonych celów. Kierownik zespołu mówi, że na wyróżnienie zasługują wszyscy członkowie „Polonii”. – Chciałem jednak podkreślić szczególną rolę Haliny Eliot oraz Marii Kolasin, które wiele czasu i energii poświęcają na wybór, zamawianie i zakup strojów dla zespołu – mówi Życzyński, dodając, że w realizacji zamówień oryginalnych elementów strojów ludowych pomagają również rodziny członków zespołu w Polsce.

Lider z doświadczeniem

Pan Życzyński skromnie mówi o swojej roli w zespole, ale bez niego „Polonię” trudno sobie wyobrazić. To on prowadzi zajęcia, dzieląc się swoim dużym doświadczeniem związanym z tańcem i muzyką ludową.

Szef zespołu urodził się w małopolskim Tyliczu, na południe od Krynicy Górskiej. Jego sąsiadami byli muzycy ludowi. – Mój rówieśnik grał na akordeonie i mnie się to bardzo podobało. Często biegałem do sąsiada i bardzo szybko opanowałem podstawowe umiejętności na akordeonie. Później ojciec kupił mi taki instrument i tak zaczęła się moja życiowa kariera – opowiada. Edukację muzyczną kontynuował na Akademii Muzycznej w Krakowie, po czym wrócił do Nowego Sącza. Tam prowadził zespoły i chóry w Młodzieżowym Domu Kultury.

Bardzo chciałem jeździć za granicę, a wiedziałem, że zespoły regionalne mają zielone światło na takie wyjazdy. W 1981 roku zorganizowałem Dziecięcy Zespół Regionalny „Sądeczoki”. W tym roku zespół obchodził 35-lecie i wciąż tańczy niektóre programy, które ja stworzyłem 35 lat temu – wspomina z nostalgią Życzyński.

Zespół radził sobie na tyle dobrze, że został wydelegowany na Międzynarodowy Festiwal „Radość Europy” w Belgradzie. – W Jugosławii nawiązaliśmy kontakty z innymi zespołami z innych krajów, dzięki czemu naszym kolejnym wyjazdem były Włochy. Ten, jak i każdy wyjazd za granicę, przygotowywałem także pod względem turystycznym, aby zobaczyć to, co najciekawsze. Zwiedziliśmy praktycznie całą Europę, od Uralu po Pireneje, od Ankary w Turcji po Bjork w Norwegii. Byliśmy m.in. u papieża Jana Pawła II, dla którego zatańczyliśmy. Bardzo mile nas wtedy przyjął – opowiada.

Marzenia się spełniają

Dziś Jerzy Życzyński prowadzi tancerzy zespołu „Polonia”. Wielokrotnie reprezentowali oni klub Polonez, m.in. na międzynarodowych mszach św. w Katedrze w Miami, celebrowanych przez arcybiskupa Wensky'ego, uczestniczyli w imprezach w klubie Sobieski w Lake Worth, a także w imprezach organizowanych przez Kościół Narodowy Polski. Od 3 lat występują też na zabawach sylwestrowych w „Polonezie”, klubowych zabawach i innych uroczystościach, np. Święcie Niepodległości.

Stuprocentowa frekwencja na próbach świadczy o tym, że zespół spełnia oczekiwania członków. Mamy kolejnych chętnych, którzy deklarują swój udział – mówi Życzyński i nie wyklucza, że prób będzie więcej. – Niektórzy członkowie mówią nawet, że granicą tygodnia nie jest dla nich niedziela, tylko wtorek – od próby do próby – dodaje.

Hołdujemy zasadzie: „Póki tańczymy, to żyjemy” i przede wszystkim bawimy się tym. Niektórzy spełniają swoje dziecięce marzenia o tym, żeby tańczyć i występować. Wielu dopiero teraz na emeryturze może je realizować, a ja się cieszę, że mogę tym ludziom sprawić trochę radości. Atmosfera na zajęciach jest wspaniała, poza zajęciami zresztą też, bo celebrujemy też wspólnie urodziny – podkreśla Życzyński.

W planach zespołu jest utworzenie dziecięcej grupy tancerzy. – Rozmawiałem już z rodzicami i oni są chętni. Myślę więc, że się uda – dodaje.

Wszystkim, którzy chcą zobaczyć występy zespołu „Polonia” z Fort Lauderdale, polecamy portal youtube.com. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce: „zespół taneczny Polonia”. Nowy program taneczny zespół planuje pokazać na najbliższym Balu Sylwestrowym Klubu „Polonez”.

opr. bo

wróć

Fotorelacje

Walentynki w Klubie Polonez w Fort Lauderdale

13 lutego w Klubie Polonez w Fort Lauderdale odbyła się zabawa walentynkowa. O muzykę podczas imprezy zadbał Dj Irek Roszkowski. Jedną z atrakcji zabawy był występ działającego przy klubie Zespołu Tanecznego Polonia. Goście mogli też robić sobie pamiątkowe zdjęcia na tle walentynkowej scenerii. Fot. H. Stępniak

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Kalendarium

Kwiecień
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
      01 02 03 04
05 06 07 08 09 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zobacz kalendarz

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com